W końcu udało mi się razem z najbliższymi koleżankami
urządzić wieczór sushi. Pierwsze starcie z tą tradycyjną japońską potrawą
uważam za zdecydowanie udane.
Na dobrą sprawę udało nam się przygotować jedynie maki-sushi,
czyli ryż zaprawiony octem ryżowym zawinięty w płatki nori. Odwrócone maki
okazały się już być nie lada wyzwaniem, do pokonania w następnym starciu.
Do środka dodawałyśmy w kolejnych wersjach:
- Serek Śmietankowy (serek filadelfia zastąpiłyśmy serkiem śmietankowym Piątnica), ogórek, surimi
- Łosoś, ogórek, czarny sezam
- Łosoś, ogórek, serek Filadelfia, czarny sezam
- Surimi, avocado, ogórek
Do wszystkich jako dodatek podałyśmy wasabi i oczywiście sos
sojowy.
Mała próbka:
Muszę przyznać, że samodzielne przygotowanie sushi sprawia
niesamowitą radość, a jak już wszystkie się nimi zajadałyśmy, satysfakcję nie
do opisania.
Doświadczenie zdecydowanie
do powtórzeniaJ

