środa, 12 czerwca 2013

Chaos...

Jeszcze nigdy w życiu nie czułam takiego niezdecydowania…. Przedziwne uczucie.  Nie wiem czego chcę, nie wiem czy zmierzam w dobrym kierunku. Gdyby tak ktoś zdecydował za mnie…

Tak bardzo nastawiłam się, że przez co najmniej najbliższe dwa tygodnie nie będę pracowała, że zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną było dla mnie rozczarowujące. Telefon otrzymany w 4 godziny po wysłaniu CV, powinien być przecież odebrany jako sukces.  Czy ja kiedyś będę z siebie zadowolona???


I tylko chaos w mojej głowie… Pozostaje mi tylko wierzyć, że to znak dużych i dobrych zmian...



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz