Jeszcze nigdy w życiu nie czułam
takiego niezdecydowania…. Przedziwne uczucie. Nie wiem czego chcę, nie wiem czy zmierzam w
dobrym kierunku. Gdyby tak ktoś zdecydował za mnie…
Tak bardzo nastawiłam się, że przez
co najmniej najbliższe dwa tygodnie nie będę pracowała, że zaproszenie na rozmowę
kwalifikacyjną było dla mnie rozczarowujące. Telefon otrzymany w 4 godziny po
wysłaniu CV, powinien być przecież odebrany jako sukces. Czy ja kiedyś będę z siebie zadowolona???
I tylko chaos w mojej głowie… Pozostaje mi tylko wierzyć, że to znak dużych i dobrych zmian...
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz